Luty 1944 – Berlin. Plan był prosty. I to Truda nieświadomie mu wskazała, w jaki sposób mógł stać się wykonalny. W korytarzu na ścianie, wisiała sobie kotara. A za kotarą były drzwi. Nie używane chyba od początku istnienia tego przybytku.
15 styczeń 1944 – Szwajcaria, Z ü rich. Hotel nie należał do tych reprezentacyjnych. Położony na uboczu, mimo pretensjonalnej nazwy nie imponował wyposażeniem czy renomą, ale o taki obiekt podobno chodziło Klemmowi. W takich właśnie warunkach, bez zwracania czyjejkolwiek uwagi, można było spokojnie ocenić projekt i porozmawiać z jego twórcą.
Październik 1943 – Berlin, dom publiczny Golden Adler. - Henryku, czemu tak długo mnie nie odwiedzałeś ? – głos Trudy był mieszaniną wyrzutów i radości. - Tak bardzo czekałam – przytuliła się do niego i objęła ramionami.