06.10.1946, wczesny ranek – Polska, Jelenia Góra, siedziba sowieckich organów bezpieczeństwa. Obudził się z bólem głowy. Od myślenia czy może od alkoholu? Poleżał jeszcze kwadrans usiłując rozstrzygnąć ten dylemat, ale po bezowocnych wysiłkach wreszcie wstał. Przemył twarz zimną wodą, przyczesał włosy i włożył mundur. Przejrzał się jeszcze w lustrze, zasiadł za biurkiem i zadzwonił po dyżurnego.