Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2024

ATOMOWY POKER 174

              Rozbierając się do snu, kapitan Guzman raz jeszcze spojrzał przez bulaj. Wiatr nieco zelżał, półmetrowa jeszcze pół godziny temu fala obniżyła swoją wysokość do około trzydziestu centymetrów i płynąca teraz z prędkością niespełna pięciu węzłów „Pampa”, od czasu do czasu z lekka   tylko poskrzypując swoimi żelaznymi rejami, praktycznie bezszelestnie podążała ku swemu przeznaczeniu.

ATOMOWY POKER 173

              15.10.1945 - Południowy Atlantyk, U - Boot As Pik.             Przeciągnął się w koi i ziewnął potężnie. Tak potężnie, że aż chrupnęło mu w szczęce. - Co? Wyspałeś się wreszcie? - Vogel sięgnął do przełącznika i zamiast przytłumionego, czerwonego światła, kajutę zalał blask jasnej żarówki. - To dobrze, bo chciałbym teraz trochę poczytać.