Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2026

ATOMOWY POKER 236

  05.10.1946, wieczór – Polska, okolice Lubania.                   To było już trzecie gospodarstwo, które obserwowali. W pierwszym był nie tylko gospodarz, ale i inni dorośli mężczyźni, więc szybko zrezygnowali. Tym bardziej, że po podwórku biegały dwa spore psy. Drugie okazało się opuszczone i nic ciekawego tam nie było. Wyszabrowane, z powyrywanymi z futryn drzwiami i oknami, bez niczego co nadawało by się do zjedzenia. I dopiero tutaj poczuli szansę. Gospodarz był mężczyzną w podeszłym już wieku, a ponad godzinna obserwacja nikogo innego też nie wykazała.

ATOMOWY POKER 235

              05.10.1946, południe – Polska, las pod Lubaniem.             Obudziło ich prześwitujące przez korony drzew słońce. Po wyczerpującej fizycznie i psychicznie ucieczce, długim trudnym marszu podczas chłodnej i nieprzyjaznej nocy, zaglądające im w twarze ciepłe promienie przyjęli jak prawdziwe błogosławieństwo. Przeciągnęli się leniwie, popatrzyli na zegarki.