Przejdź do głównej zawartości

Posty

ATOMOWY POKER 73

         12 marzec 1945, wieczór – wieża zamku Wachsenburg.          Nie mogli narzekać. Kolacja, jak na warunki wojenne, była wyśmienita. I nie było to tylko zasługą obfitej zamkowej spiżarni, zapobiegliwie zaopatrywanej w różnorakie przetwory, jeszcze z ubiegłego lata czy jesieni. Ważne było również przygotowanie i podanie smakołyków przez jasnowłosą Clare Werner.

ATOMOWY POKER 71

         06 marzec 1945 – Ohrdruf, poligon atomowy.          - I co tam słychać, Johann ? - Nie można powiedzieć, że nic szczególnego, sturmbannführer. Byłem blisko miejscu wybuchu. - Wpuścili cię ? - Nikt tam niczego nie pilnuje. A zamieszanie jest jak cholera. - Jakie znowu zamieszanie ? Stało się coś ? - Właściwie to nic. Obergruppenführer Kammler nakazał czynności sanitarne. Zebrano miejscowych cywilów i trochę członków Hitlerjugend. Wycinają drzewa z lasu i ciężarówkami przewożą do majątku Ringhofen, koło Mühlberga. Układają tam płaskie stosy. Dziesięć na dziesięć metrów. Wysokość jeden metr. I palą tam zwłoki. - Tych, co zginęli w obozie ? - Tak. Również naszych, co tam byli. Do pilnowania. - A w końcu, ilu ich tam było ? - Trudno powiedzieć. Ale na razie spalono kilkaset ciał. Może nawet siedemset. Wyciągają je z lasu robotnicy przymusowi. - Też ich zatrudniono ? - Tak. Przywieźli tr...

ATOMOWY POKER 69

       01 marzec 1945 – Ohrdruf, poligon atomowy.        Cholera jasna ! Niech to wszyscy diabli ! – Henryk nie potrafił powstrzymać emocji. Tylko nie to …   A mogło być tak pięknie. Przecież widział już te plany u Kammlera. I nagle dostał jak obuchem w głowę.

ATOMOWY POKER 68

         15 luty 1945 – Koblenz.        Miał tylko czterdzieści osiem godzin, ale musiało to wystarczyć. Ułożył klarowny plan i nic nie powinno go zakłócić. Jeszcze wczoraj wieczorem witał się ze zdumionym jego przyjazdem Fischerem, od którego wziął resztę pozostałych po sprzedaży fabryki i zakupie gospodarstwa pieniędzy. Rano przeistoczył się w kogoś innego.

ATOMOWY POKER 67

        26 styczeń 1945, rano – Rugia, doświadczalny poligon atomowy.          - A więc Eryku, sytuacja przedstawia się tak, jak mówię. Chociaż ty jesteś w gorszym położeniu. Von Braun zawsze może powiedzieć, że pracował pod kątem wysłania człowieka w kosmos. Nawet na Księżyc. Ty takiej możliwości nie masz.

ATOMOWY POKER 66

        24 styczeń 1945, wczesne popołudnie – Uznam, ośrodek Peenemünde.          Na stanowisko startowe dotarli o 12.30. Jeszcze pompy tłoczyły paliwo do zbiorników rakiety, jeszcze odczytywano ostatnie parametry urządzeń odpalania. Wszystko było w porządku i stojący przy lornecie nożycowej Henryk, tuż obok stanowiska von Brauna, widział jego zadowoloną minę.

ATOMOWY POKER 65

         24 styczeń 1945, rano - Uznam, ośrodek Peenemünde.         Wiedzieli, że bezpieczeństwo jest najważniejsze, ale żeby do tego stopnia ? Na odcinku niespełna półtora kilometra aż trzy razy trafiali na szlabany , gdzie czujnym oczom posterunków blokadowych musieli okazywać stosowne dokumenty. Nie można powiedzieć … Podpisy gruppenführera Kammlera robiły wrażenie i nigdzie ich specjalnie długo nie zatrzymywano.